Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2012

Miesiąc z Jane Austen

Paulina na swoim blogu "miasto książek" zaproponowała zabawę na 237 urodziny Jane Austen, które przypadają 16.12.2012r. Otóż trzeba w przeciągu miesiąca napisać recenzję książki  lub adaptacji filmowej tych że powieści .
Jane jest autorką tak znanych romansów jak choćby "Rozważna i romantyczna" czy "Duma i uprzedzenie".
Żyjąca w Anglii na początku dziewiętnastego wieku daje nam opis obyczajowości tamtej epoki. I choć dawno jej powieści trącą "myszką" to są świetnym źródłem na scenariusze filmowe.
Kto ma ochotę może spróbować.



"Maria i ja"

Ostatnio ukazało się sporo nowych pozycji książkowych z magicznego kręgu - spektrum autyzmu.
Jedną z nich jest "Maria i ja" autorstwa Miguela Gallardo, wyd.Egmont. Książka , a w zasadzie komiks, jest rekomendowany przez Fundację Synapsis.
Miguele Gallardo jest tatą Marii, która ma autyzm. Jest cenionym ilustratorem i również rysuje dla swojej córki , która ma niezwykłą zdolność zapamiętywania imion wszystkich ludzi, których spotyka.
Jego rysunki są dla niej formą komunikacji i porządkowania świata.
Publikacja ma przybliżyć problem autyzmu tym którzy niewiele o nim wiedzą. Jednak mam wrażenie, że ci którzy nic nie wiedzą niewiele zrozumieją z tej publikacji. A ci , którzy borykają się na codzień z autyzmem  troszkę się uśmiechną  rozpoznając samych siebie.
Mnie najbardziej urzekł sposób w jaki ojciec opisuje swoja niezwykłą córkę, ich wzajemne relacje. Fantastycznie są też  przedstawione dwie rozmowy między nimi.
Na koniec dołączono piktogramy z życia codziennego, które od …

Audiobooki

Jak wszyscy autystycy, Bartek miał i nadal ma problemy z mową. Pomimo usilnych terapii skierowanych na tę sferę, delikatnie mówiąc, efekty są takie sobie. Okazało się, że nasz syn ma zaburzenia w przetwarzaniu dźwięków mowy. Ponieważ bardzo chce mówić i zrozumieć to co do niego mówimy próbuje uczyć się dialogów ze swoich ulubionych filmów. Mogę dodać, że jego nauka kosztowała nas trzy odtwarzacze Video i dwa DVD. Gdy był mniejszy robiliśmy sobie rodzinne konkursy pt. "Z jakiego to filmu- bajki jest wypowiedziane zdanie przez Bartka." Teraz na fali popularności audiobooków wpadłam na pomysł, żeby spróbować poprawić te sferę zaburzeń u naszego Kosmity ( a nuż się uda!). Zaczęliśmy bardzo ambitnie w tamtym roku. Bartek dostał na urodziny Mp3 i nagraliśmy mu pierwszą część " Władcy pierścieni." Niestety po kilkunastu próbach daliśmy mu spokój. W tym roku wydaje nam się, że analiza słuchowa trochę się poprawiła, więc gdy ujrzałam w księgarni książki"Toy Story 2 i 3…

Nikt go nie lubi

Listopad jest miesiącem do narzekania, a nie do lubienia. Krótkie dni, mgliście i jeszcze w głowie wspomnienia lata. Refleksyjne, żeby nie powiedzieć, smutne święta . Tymczasem ja chcę was  namówić na polubienie tego miesiąca, bo jest jak brzydki niechciane dziecko, które otoczone miłością i troskliwą opieką może stać się pięknym łabędziem.
Jest to czas na czytanie książek pod ulubionym pledem z filiżanką kawy lub herbaty pod ręką. Pichcenie w kuchni, robienie fantazyjnych robótek ręcznych i rozmów o życiu. Spacerów w południe i wieczorem we mgle. A na tych spacerach odkrywanie" perełek". Zobaczcie sami:
















Wspomnienie

Ostatnio przeglądałam zdjęcia z Agnieszką i zachwyciło mnie jedno. Chciałam Wam je pokazać - za zgodą autorki.


Święto Odzyskania Niepodległości

         Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem - staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo     zajmujących dane terytorium.


W tym roku po raz pierwszy nasza rodzina rozdzieliła się i świętowaliśmy to samo w różnych miejscach. Artur pojechał do Warszawy, Magda była w Krakowie a ja z Bartkiem w Radomiu. Spotkaliśmy się dopiero około 20.00 na późnej kolacji. Każdy dzielił się swoimi przeżyciami z obchodów Święta Narodowego. Przyznam się, że moja refleksje z tego dnia są smutne. My z Bartkiem zaczęliśmy od Mszy Św. i tu miłe zaskoczenie. Kościół był udekorowany biało czerwonymi kwiatami, homilia była o patriotyzmie, a modlitwy za Ojczyznę. Potem zaprowadziłam Bartosza pod pomnik pułkownika Dionizego Czachowskiego, jednego z wielkich bohaterów Powstania Styczniowego. Za czasów Drugiej Rzeczpospolitej bardzo czczono jego pamięć właśnie w dniu 11 listopada. W Radomiu oprócz pomnika jest jego  mauzoleum w kościele Ojców Bernardynów. Niestety dzisiaj pomnik i jego otoczenie jest w opła…

P.S. do Października

Zapomniała o jeszcze jednym wydarzeniu, a wydaje mi się, że był to przełomowy moment dla Bartosza.
Od 7.10. do 14.10. trwał w Radomiu Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. Z bogatego programu wybrałam spektakl " Poskromienie złośnicy" W. Szekspira, w reż. ks. Andrzeja Kani. Spektakl był przygotowany przez  teatr Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. H. Sienkiewicza w Szydłowcu.
Z ks. Andrzejem znam się od lat. Prowadził teatr w Radomiu przy naszej parafii. Magda brała udział w tych przedstawieniach i raz nawet Bartosz dostał niewielką rolę w spektaklu "Mały książę".
Potem ksiądz wyjechał z Radomia do Szydłowca, ale nadal przyciąga młodzież reżyserując spektakle.
A ten moment przełomowy to taki, że nasz syn po raz pierwszy był bardzo zainteresowany spektaklem niemuzycznym. Pilnie obserwował co się dzieje na scenie. Wsłuchiwał się w dialogi. Mam nadzieję, że teraz będziemy mogli chodzić na" zwyczajne " sztuki, a nie tylko na muzy- kale, balet i opery.
Zdaje się,…