Przejdź do głównej zawartości

Wizyta w Państwowym Muzeum Etnograficznym

W piątek rano zerwaliśmy się z łóżek i pobiegliśmy na Polskiego Busa. Po dojechaniu Warszawa przywitała nas pochmurnym niebem i lekkim chłodem. Szybko przemieściliśmy się metrem do Centrum i spacerkiem doszliśmy do Państwowego Muzeum Etnograficznego. Po wejściu czekały nas dwie niespodzianki.
Pierwsza: po dojściu do kasy zobaczyliśmy naturalnych rozmiarów postać żywcem wyjętą z japońskich mang i anime. Okazało się, że jest to Hatsune Miku czyli piosenkarka stworzona na bazie technologii syntezy śpiewu firmy Yamaha przez Crypton Future Media. Imię "artystki" oznacza, w wolnym przekładzie, "pierwsze brzmienie przyszłości". Narodziło się w Japonii 31.08.2007r. Ma 158 cm i waży 42 kg., ma jasno zielone włosy i oczy. Naśladuje głos japońskiej aktorki Saki Fujity. 12.12.2013r. na uroczystości 125- lecia Muzeum, Hatsune Miku zaśpiewała po raz pierwszy po polsku - wybrała popularną ludową piosenkę pt."To i hola".


Druga : Nie ma jeszcze wystawy "Zakochany Chopin, inspiracje muzyką ludową Mazowsza", według scenariusza Marii Pomianowskiej. Jak dowiedziałam się od pani z kasy może będzie w połowie grudnia.
Nie zrażeni poszliśmy obejrzeć to co jest aktualnie w Muzeum. A jest co oglądać. Wystawa stała pt."Zwykłe i niezwykłe. Jest to przegląd eksponatów z Polski i Świata zakupionych lub darowanych przez pasjonatów, podróżników. W tym kolekcja niezwykła z Ameryki Południowej przekazana przez wielkiego podróżnika i gawędziarza Toni Halika i jego żonę Elżbietę Dzikowską. Zachwyciło mnie z tej kolekcji "Drzewo Bożonarodzeniowe". Nie obyło się bez zobaczenia odtworzonych instrumentów ludowych dla Muzeum na których gra Maria Pomianowska. Zobaczyliśmy też wystawę czasową ( do 1.03.2015r.) pt."Inne oblicza. Maski, marionetki i sztuka cieni ze zbiorów Chińskiego Narodowego Muzeum Sztuki." Przepiękna, kolorowa, z wieloma eksponatami począwszy od masek, poprzez stroje, lalki, marionetki, instrumenty i narzędzia przy tworzeniu postaci do teatru cieni. Poza tym można obejrzeć przedstawienie cieni. Bartek był tym bardzo zainteresowany, bo reszta go średnio zainteresowała. Ponieważ mieliśmy dużo czasu do zajęć w Scolarze wypiliśmy w muzealnej kawiarence bardzo dobrą herbatę ( nie z torebki tylko liściastą i z suszonymi owocami). Zdaje się, że był to dzień warsztatów dla niepełnosprawnych. W szatni trochę z nami porozmawiali i poszli uczyć się jeść pałeczkami. Na pewno jeszcze tam wrócimy. Może następnym razem Bartosz nabierze większej ochoty na oglądanie. Ja nabrałam i dopisuję Państwowe Muzeum Etnograficzne do mojej listy ulubionych muzeów.



Komentarze

  1. Również podzielam Twój zachwyt tyczący się tego muzeum. Jest naprawdę wspaniałe i każdy fan etnografii powinien je odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że nie tylko fan etnografii.Polecam, go wszystkim. bo każdy znajdzie coś dla siebie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Maria i ja"

Ostatnio ukazało się sporo nowych pozycji książkowych z magicznego kręgu - spektrum autyzmu.
Jedną z nich jest "Maria i ja" autorstwa Miguela Gallardo, wyd.Egmont. Książka , a w zasadzie komiks, jest rekomendowany przez Fundację Synapsis.
Miguele Gallardo jest tatą Marii, która ma autyzm. Jest cenionym ilustratorem i również rysuje dla swojej córki , która ma niezwykłą zdolność zapamiętywania imion wszystkich ludzi, których spotyka.
Jego rysunki są dla niej formą komunikacji i porządkowania świata.
Publikacja ma przybliżyć problem autyzmu tym którzy niewiele o nim wiedzą. Jednak mam wrażenie, że ci którzy nic nie wiedzą niewiele zrozumieją z tej publikacji. A ci , którzy borykają się na codzień z autyzmem  troszkę się uśmiechną  rozpoznając samych siebie.
Mnie najbardziej urzekł sposób w jaki ojciec opisuje swoja niezwykłą córkę, ich wzajemne relacje. Fantastycznie są też  przedstawione dwie rozmowy między nimi.
Na koniec dołączono piktogramy z życia codziennego, które od …

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

No cóż,  jako że posiadamy dziecko z autyzmem w naszej bibliotece nie może zabraknąć książek na ten temat. Są to publikacje naukowe jak i opowieści rodziców i samych osób z autyzmem lub Zespołem Aspergera.
Jedną z ostatnich książek na ten temat  jest włośnie " Opowieści ojca przez mongolski stepy w poszukiwaniu cudu". Wspaniała opowieść o podróży całej rodziny do krainy szamanów, nieskażonej przyrody i stad dzikich koni - do Mongolii.
Dla mnie jest to pasjonująca książka nie tylko ze względu na pokonywanie choroby dziecka, a raczej jego dysfunkcji, w radzeniu sobie w prozaicznych, codziennych sprawach. Bo jak powiedział autor, zwracając się do Boga : "Nie proszę by wyzdrowiał z autyzmu, ponieważ jest to częścią jego osobowości, ale spraw by jego życie stało się do zniesienia". Przepiękna opowieść o podróży w nieznane, o odkrywaniu innego oblicza świata.
Polecam wszystkim, którzy kochają podróże, odkrywanie nieznanych kultur i ludzi.
Rupert Isaacson - "Opowieść…

Twoje dziecko jest inteligentne.

Książka Dawny Markovej i Anne Powell pt. "Twoje dziecko jest inteligentne. Jak poznać i rozwijać jego umysł" jest dla rodziców i dla nauczycieli, że nauka nie musi być utrapieniem i nudą. Jej autorki- doświadczone nauczycielki, terapeutki , a przede wszystkim matki- próbują zmienić głęboko zakorzenione fałszywe myślenie o zdolnościach dzieci i ich umiejętnościach uczenia się. Dzielą wzorzec myślenia na sześć typów:
1.słuchowo - ruchowo- wzrokowy;
2. słuchowo - wzrokowo-ruchowy;
3.ruchowo-słuchowo-wzrokowy;
4.ruchowo-wzrokowo-słuchowy;
5.wzrokowo-ruchowo-słuchowy;
6.wzrokowo-słuchowo-ruchowy.
W przystępny i łatwy sposób podają jak obserwować dziecko, na co zwrócić uwagę przy obserwacji aby określić wzorzec myślowy dziecka. Jeśli   będziemy je znać nauka nie będzie mordęgą, ale przyjemnością dla obu stron. "Nie zapominajmy,że umysł dziecka jest prawdziwą żywą maszyną do nauki. Jego przeznaczeniem jest uczenie się i twórczość. Depresja, urazy, choroba, złe samopoczucie - t…