Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

Sobotni wieczór z Paganinim

Kolejny udany koncert Radomskiej Orkiestry Kameralnej. Tym razem mottem przewodnim była muzyka Niccolo Paganiniego. Usłyszeliśmy Sonatę per la Grand' Viola e Orchestra i La Campanelle. Nie zabrakło też innych kompozytorów. Młodzieńczych ( a raczej dziecięcych, kompozytor miał wtedy 12 lat) utworów Gioacchino Rossiniego i współczesnego ( lata 60 ubiegłego wieku ) Nino Rota. Tego ostatniego usłyszeliśmy Koncert na smyczki. Byłam mile zaskoczona ponieważ Nino Rota kojarzy mi się przede wszystkim z muzyką filmową. Któż nie zna motywu muzycznego z kultowego filmu "Ojciec Chrzestny" lub "Romea i Julii" z 1968 roku. Nie wspomnę o filmach Felliniego.
Tym razem gościem ROK był Jose Adolfo Alejo Solis grający brawurowo na altówce. Rozpoczął naukę gry na skrzypcach w wieku 11 lat. Od tego momentu zaczyna się pasmo jego sukcesów. Obecnie jest prezesem Concertistas de Moreles AC, dyrektorem Etarnal Spring Musical Festival oraz członkiem UNAM Philharmonic. Jako nauczyciel p…

Kraków kwietniowo

Tydzień temu rozpoczęliśmy sezon wyjazdów weekendowych. Naszym celem stał się Kraków. Przyznam się,że nigdy nie mam dość tego miasta, chociaż dopiero po tym wyjeździe zdałam sobie sprawę jaką estymą je darze.  Gdy z niego wyjeżdżam już  za nim tęsknię.
Pogoda nam sprzyjała. Przyjechaliśmy wieczorem w piątek i po zakwaterowaniu wyruszyliśmy " w miasto". Piątek wieczorem rozpoczyna się weekend stąd mnóstwo ludzi na Rynku krakowskim i to nie tylko turystów. Miałam wrażenie,że wszyscy młodzi ludzie umówili się na Starym Mieście. Knajpki, kluby i kawiarnie pękały w szwach. Dowiedzieliśmy się, które lokale mają wzięcie, gdzie młodzi lubią się zabawić. Ponieważ był straszny tłok opuściliśmy Rynek i jego okolice.  Przespacerowaliśmy się na Wawelu, a raczej obeszliśmy Go dookoła.

 Nasz spacer zakończył się o północy. Następnego dnia przywitało nas słońce. Nie tracąc czasu poszliśmy na śniadanie, a zaraz po nim na pierwszą zaplanowaną atrakcję czyli Kopiec Kościuszki.
Troszkę pogubili…

Wielkanoc 2015'

Bóg odrzucił ten kamień

Bóg odrzucił ten kamień jakby nic nie ważył
I wstał tak lekko z grobu,
że na twarzach straży
Nie było widać lęku i zdumienia
Może nie zobaczyli nawet,
że się świat odmienia

Bóg zmartwychwstał,
odwalił groby naszych domów
Gdzie tak już dobrze we śnie dusznym było
I nie przepuścił tej nocy nikomu
Spod ciepłych pierzyn wywlekał nas siłą

Bóg zmartwychwstał,
odwalił groby naszych domów
Byśmy stanęli. Na światło spojrzeli
Byśmy wołaniem wielkim odetchnęli

Ernest Bryll z tomu "Golgota Jasnogórska"", 2001

Gala operowa

W niedzielę palmową trafiła nam się niezła gratka. Dostaliśmy bilety na koncert towarzyszący XIX Wielkanocnemu Festiwalowi Ludwiga Van Beethovena. Wystąpili uczestnicy Mistrzowskiego Kursu Wokalnego prof. Doris Yarik - Cross i prof. Richarda Crossa. oraz Radomska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Macieja Żółtowskiego.
Usłyszeliśmy arie z oper W.A. Mozarta, G.Donizettiego, G.Pucciniego, G.Rossiniego, J. Masseneta, G.Bizeta i S. Moniuszki.
Część wykonawców już poznaliśmy przy okazji finału konkursu "Raz, dwa, trzy...Warszawiakiem jesteś ty", który odbył się w Teatrze Wielkim.
Młodzi wykonawcy nas zachwycili. Mimo, że zawsze obawiam się takich występów.  Wszystko przez to, że jesteśmy fanami "Trzech Tenorów" (Pavarotti, Domingo i Carreras). Regularnie słuchamy różnych koncertów z ich udziałem  i nie ukrywam, że często porównujemy innych wykonawców z Mistrzami.
Tym razem Młode Talenty Operowe wyszły obronną ręką, naprawdę są wspaniali i mam nadzieję, że jeszcze o nich u…