Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2015

Niekwestionowana Królowa Kina.

Po raz kolejny nie zawiodłam się na wspaniałej grze genialnej aktorki jaką jest Meryl Streep. Kiedy zobaczyłam plakat do filmu "Nigdy nie jest za późno" pomyślałam, że przecież już oglądałam wersję Meryl śpiewającej,podstarzałej hipiski w "Mamma Mia". Niemniej nie mogłam sobie odmówić pójścia do kina.
Zostałam zaskoczona zupełnie nowym wcieleniem aktorki. Rockowa piosenkarka Rickie Rendazzo, która nigdy nie zrobiła kariery (bo trudno nazwać karierą wydanie jednej płyty), śpiewa wieczorami covery Toma Petty'ego, Bruce'a Springstna czy The Police w podrzędnym klubie , a na co dzień pracuje jako kasjerka w sklepie. Ceną takiego życia jest porzucenie męża i trójki dzieci. Po latach nadarza się okazja do pogodzenia się z rodziną. Czy się uda dogadać Rickie z dorosłymi dziećmi? To już musicie sami zobaczyć.
Mimo wielu uproszczeń fabuła filmu nie jest taka zła, ale ja z miłą chęcią jeszcze raz posłuchała bym mojej ulubionej piosenki The Police pt."Every Brea…

Piknikowa Gala na zakończenie konkursu.

Piąta edycja konkursu "Raz , dwa, trzy Warszawiakiem jesteś TY" przeszła już do historii.
Tym razem Wielka Gala odbyła się na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego w Parku Wolności.
Była piękna pogoda do tego grała nam Wojskowa Orkiestra a warszawskie szlagiery śpiewał Pan Piotr Rafałko - tenor. Na koniec wspólnie zaśpiewaliśmy przebój Czesława Niemena pt."Sen o Warszawie."
Następnie zatańczyła grupa dziecięca ze szkoły tańca Mandaryny Wiśniewskiej. Po tych muzycznych emocjach przyszedł czas na odebranie nagród. Między czasie Zespół Warszawiaka dostał "Słonecznika" - nagrodę za najlepszą imprezę w mieście, którą nam pokazano.Moje dzieci to już Dinozaury w tej zabawie. I tak sobie myślę ( z wielkim żalem), że czas przestać brać w niej udział. Zobaczymy za rok.
Ja też dostałam osobną nagrodę za prowadzenie zakładki "Warszawiak" na moim blogu. Z czego się. bardzo ucieszyłam.





Food Truck w Warszawie.

W niedziele po południu byliśmy na błoniach przed Stadionem Narodowym w Warszawie. Pojechaliśmy tam ponieważ był zlot food trucków na koniec sezonu. Staliśmy się ich fanami od niedawna. Po raz pierwszy zobaczyliśmy je w noc muzeów przed Pałacem Kultury i zakochaliśmy się w nich od pierwszego wejrzenia. Jedzenie serwowane prosto z samochodu jest wyśmienite. Choć przewagę mają food trucki z hamburgerami można też zjeść potrawy z kuchni hinduskiej, tajskiej, chińskiej, meksykańskiej, włoskiej,belgijskiej a nawet z francuskiej (naleśniki, kasztany). Magdalena wybrała masale, ja - tortille, Artur - burgera a  Bartek - tacos.
Po zjedzeniu dań głównych przyszedł czas na deser. Najbardziej smakowały nam szaszłyki z owoców w czekoladzie. Magda nie mogła odmówić sobie naleśników. Ponieważ upał dawał nam się we znaki piliśmy dużo soków i lemoniad (np. z arbuza i mięty).


W Polsce jest już ponad trzysta ciężarówek z jedzeniem, a na zlot do stolicy zostały zaproszone najlepsze. Było ich 80. Moda n…

Wielki Finał.

Już wiadomo gdzie i kiedy odbędzie się finał "Warszawiaka". W Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego, 19.09.2015r.