Przejdź do głównej zawartości

Kino w niedzielę


Mieliśmy szczęście zobaczyć "Balerinę" przed oficjalną premierą, czyli tydzień temu.
Urzekła nas muzyka i  Paryż z czasów budowy wieży Eiffla i Statuy Wolności. Akcja zaczyna się na prowincji francuskiej w sierocińcu, gdzie mieszkają główni bohaterowie - Felicja i Wiktor. Ona marzy by zostać baletnicą w Operze paryskiej, on pragnie być wynalazcą. Udaje im się uciec z domu dziecka i dostać do stolicy. Tam  Felicja w dość pokrętny sposób spełnić swoje marzenie.
Pod okiem byłej primabaleriny rozpoczyna ciężką pracę, by dostać rolę w balecie pt."Dziadek do orzechów". Na drodze do sukcesu nie może zabraknąć złych ludzi, ale jak w każdej bajce dobro zwycięża. Morał tej bajki jest taki: nie wystarczy mieć talent i marzenie, trzeba je chcieć zrealizować za wszelką cenę ciężko pracując i spotykając na swojej drodze odpowiednie osoby, które pomogą dopiąć celu .
Atutem tej bajki jest piękna muzyka , chorografia i ciekawa animacja, która jest przeciwwagą super animacji disnejowskich. Natomiast wadą nie do końca wyjaśniona historia Madame Odetty i nauczyciela i choreografa Mesie Merenta.
Zaryzykowała bym stwierdzenie, że śmiało może stanąć obok takich animacji jak :"Mały książę" czy niedawno wyświetlany film pt."Kubo i dwie struny".




 Następnym filmem, który obejrzeliśmy w minionym tygodniu był "Sing". Bardzo reklamowana i oczekiwana animacja, która....rozczarowała. Tak naprawdę bawiliśmy się dobrze w końcówce filmu, kiedy główni bohaterowie śpiewają znane przeboje.
Fabuła niezbyt porywająca, bez wyraźnego przesłania. Miś koala Buster Moon, który jest dyrektorem teatru ma poważne kłopoty finansowe.Żeby ratować teatr organizuje konkurs piosenki. Po eliminacjach zostaje wyłonionych sześciu kandydatów i tu zaczynają się kłopoty.Każdy z nich ma swoje problemy, które wpływają na ich występ. Sprawy wyraźnie się komplikują, ale suma summarum wszyscy zdołają zaśpiewać i odnieść sukces. Mieszanka komedii i sensacji chaotycznie przedstawiona. Kreska postaci oraz animacja nie" powala".
Mój osobisty krytyk czyli Bartek, jednoznacznie dał mi do zrozumienia,że mu się nie podobał.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Maria i ja"

Ostatnio ukazało się sporo nowych pozycji książkowych z magicznego kręgu - spektrum autyzmu.
Jedną z nich jest "Maria i ja" autorstwa Miguela Gallardo, wyd.Egmont. Książka , a w zasadzie komiks, jest rekomendowany przez Fundację Synapsis.
Miguele Gallardo jest tatą Marii, która ma autyzm. Jest cenionym ilustratorem i również rysuje dla swojej córki , która ma niezwykłą zdolność zapamiętywania imion wszystkich ludzi, których spotyka.
Jego rysunki są dla niej formą komunikacji i porządkowania świata.
Publikacja ma przybliżyć problem autyzmu tym którzy niewiele o nim wiedzą. Jednak mam wrażenie, że ci którzy nic nie wiedzą niewiele zrozumieją z tej publikacji. A ci , którzy borykają się na codzień z autyzmem  troszkę się uśmiechną  rozpoznając samych siebie.
Mnie najbardziej urzekł sposób w jaki ojciec opisuje swoja niezwykłą córkę, ich wzajemne relacje. Fantastycznie są też  przedstawione dwie rozmowy między nimi.
Na koniec dołączono piktogramy z życia codziennego, które od …

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

No cóż,  jako że posiadamy dziecko z autyzmem w naszej bibliotece nie może zabraknąć książek na ten temat. Są to publikacje naukowe jak i opowieści rodziców i samych osób z autyzmem lub Zespołem Aspergera.
Jedną z ostatnich książek na ten temat  jest włośnie " Opowieści ojca przez mongolski stepy w poszukiwaniu cudu". Wspaniała opowieść o podróży całej rodziny do krainy szamanów, nieskażonej przyrody i stad dzikich koni - do Mongolii.
Dla mnie jest to pasjonująca książka nie tylko ze względu na pokonywanie choroby dziecka, a raczej jego dysfunkcji, w radzeniu sobie w prozaicznych, codziennych sprawach. Bo jak powiedział autor, zwracając się do Boga : "Nie proszę by wyzdrowiał z autyzmu, ponieważ jest to częścią jego osobowości, ale spraw by jego życie stało się do zniesienia". Przepiękna opowieść o podróży w nieznane, o odkrywaniu innego oblicza świata.
Polecam wszystkim, którzy kochają podróże, odkrywanie nieznanych kultur i ludzi.
Rupert Isaacson - "Opowieść…

Twoje dziecko jest inteligentne.

Książka Dawny Markovej i Anne Powell pt. "Twoje dziecko jest inteligentne. Jak poznać i rozwijać jego umysł" jest dla rodziców i dla nauczycieli, że nauka nie musi być utrapieniem i nudą. Jej autorki- doświadczone nauczycielki, terapeutki , a przede wszystkim matki- próbują zmienić głęboko zakorzenione fałszywe myślenie o zdolnościach dzieci i ich umiejętnościach uczenia się. Dzielą wzorzec myślenia na sześć typów:
1.słuchowo - ruchowo- wzrokowy;
2. słuchowo - wzrokowo-ruchowy;
3.ruchowo-słuchowo-wzrokowy;
4.ruchowo-wzrokowo-słuchowy;
5.wzrokowo-ruchowo-słuchowy;
6.wzrokowo-słuchowo-ruchowy.
W przystępny i łatwy sposób podają jak obserwować dziecko, na co zwrócić uwagę przy obserwacji aby określić wzorzec myślowy dziecka. Jeśli   będziemy je znać nauka nie będzie mordęgą, ale przyjemnością dla obu stron. "Nie zapominajmy,że umysł dziecka jest prawdziwą żywą maszyną do nauki. Jego przeznaczeniem jest uczenie się i twórczość. Depresja, urazy, choroba, złe samopoczucie - t…